czwartek, 29 sierpnia 2013

143. Cobbler! :)

Cobbler ze śliwkami


Dostałam od przyjaciółki urocze naczynko do zapiekania, więc trzeba było je wypróbować :)
"Co by wymyślić?" Rozglądam się. Miska śliwek stoi i zachęca, więc już wiadomo jaki będzie główny składnik :D
Teraz przepis, długo szukać nie trzeba, zaglądam na blogosferę i znajduję świeżutką inspirację u Whiness, na którą skusiłam się od razu :) 
Pyszny wypiek, polecam :)



19 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, to się nazywa błyskawiczne wykonanie! Bardzo się cieszę, że Ci smakował! :) Prezentuje się naprawdę apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetny cobbler, więc nie ma co czekać ;)

      Usuń
  3. kocham wszelkiego rodzaju cobblery! ten wygląda bardzo smakowicie :) a ja ostatnio miałam w domu cobbler z cukinii, niebo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widziałam dziś takie w Pepco, są urocze! :)
    A cobbler pyszny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się tam wybrać w takim razie :D

      Jeszcze nigdy go nie jadałam :( Wygląda prze-przepysznie!

      Usuń
  5. szalejesz z tymi śliwkami- i prawidłowo! jest sezon, wiec trzeba korzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. faktycznie urocze te naczynko :) cobbler w nim prezentuje się równie uroczo ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzeczywiście urocze to naczynko :)
    Muszę spróbować w końcu tego wypieku!

    OdpowiedzUsuń
  8. kurde, cobblera nigdy nie jadłam :( ale naczynko bardzo ładne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj w klubie, też od razu zabrałam się za przetestowanie tego przepisu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne naczynko z pyszną zawartością :D

    OdpowiedzUsuń
  11. pychota !! wygląda pysznie i też mam go w planach :) na co czekać skoro takie dobre ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. to jest boooski deser/śniadanie/wypiek <3
    Po zjedzeniu tego zawsze odpływam :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też chyba właśnie muszę wykonać ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no właśnie ja swoje cały czas planuję zakupić xd ale słabo mi idzie HAHAHAHA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam tak samo :D ale przyjaciółka mnie wyręczyła i pozytywnie zaskoczyła taką niespodzianką, jak dobrze mieć taką duszyczkę obok :)

      Usuń